Często używa się określenia, że termowizja to rentgen dla budynków. Nic dziwnego, to świetne narzędzie wykorzystywane przy badaniu i konserwacji zabytków. Jest bezpieczna, bezkontaktowa i – co najważniejsze – nie powoduje zniszczeń. Dlaczego? Pozwala bowiem sprawdzić wszystko bez ingerencji w oryginalny stan obiektu. Co dokładnie można dzięki niej wykryć i dlaczego tak dobrze sprawdza się w ochronie zabytkowych obiektów? Sprawdźcie w artykule!
Jak działa termowizja w przypadku zabytków historycznych?
Wszystko odbywa się dzięki kamerze termowizyjnej, która rejestruje promieniowanie podczerwone, pokazując jak wygląda rozkład temperatur na powierzchni ścian, dachów czy okien. Co dzieje się dalej? Następnie kamera zamienia różnice temperatur na kolorowy obraz. Cieplejsze miejsca oznaczane są na czerwono, chłodniejsze na niebiesko. To pozwala zauważyć zjawiska i usterki, które nie byłyby widoczne dla nas gołym okiem.
Dlaczego warto używać termowizji w zabytkowych budynkach?
Z zabytkowymi budynkami wiąże się jeden kluczowy problem. Jaki? Nie można ich po prostu rozkuwać czy niszczyć, aby sprawdzić, co znajduje się wewnątrz ścian czy innych elementów konstrukcyjnych. Takie działania mogłyby doprowadzić do uszkodzenia cennych, często wielowiekowych struktur oraz utraty ich historycznej wartości. Z pomocą w takiej sytuacji przychodzi termowizja. Jak dokładnie to działa? Termowizja pozwala sprawdzić w jakiej kondycji jest budynek, a także znaleźć miejsca, w których pojawia się wilgoć, nieszczelności czy uszkodzenia. To wszystko bez konieczności naruszenia jego konstrukcji. Dzięki temu można bezpiecznie zdiagnozować i ocenić skalę problemów, a także zaplanować prace konserwatorskie i remontowe.
Czym różni się termowizja dynamiczna od pasywnej?
Termowizja dynamiczna opiera się na obserwacji obiektu w trakcie jego kontrolowanego nagrzewania i ochładzania. Dzięki temu możliwe jest sprawdzenie właściwości materiałów oraz wykrycie problemów takich jak zawilgocenia, przemalowania czy odspojony tynk. Metoda ta umożliwia także czasem określenie grubości poszczególnych warstw materiałów. Druga metoda – termowizja pasywna mierzy naturalne ciepło emitowane przez budynek. Pozwala to zauważyć różnice między materiałami i odkryć ukryte elementy na przykład przemurowania czy malowidła „schowane” pod warstwą tynku.
Co może wykryć termowizja?
Wiele zjawisk i nieprawidłowości, które zazwyczaj nie są widoczne gołym okiem. Do najważniejszych zaliczyć można:
- mostki termiczne – a więc takie przestrzenie w ścianie, przez które ciepło wydostaje się szybciej z zabytkowego obiektu (np. przy oknach czy źle ocieplonych stropach). Dzięki termowizji można je precyzyjnie wskazać, co ułatwia zaplanowanie prac termomodernizacyjnych bez niszczenia formy budynku;
- straty ciepła – termowizja wskazuje miejsca, w których budynek jest słabo ocieplony i gdzie ucieka z niego energia.
- wilgoć i grzyb – woda to jeden z głównych czynników, które przyczyniają się do niszczenia zabytków, termowizja pozwala skutecznie zobrazować obszary zawilgocenia czy usterki hydrauliczne. Zawilgocone fragmenty ścian mają inną temperaturę, więc łatwo je wykryć. Kamera termowizyjna pomaga także mapować zasięg ukrytych pęknięć konstrukcyjnych;
- ukryte struktury architektoniczne i historia budowlana – termowizja pozwala zidentyfikować elementy ukryte pod tynkami takie jak fragmenty murów z cegły lub kamienia oraz ślady zamurowanych okien czy drzwi. Dzięki temu można nie tylko wykryć różnego rodzaju przemurowania, ale także precyzyjnie datować konkretne elementy, rozróżniając stare materiały budowlane od później wykonanych uzupełnień;
- ukryte konstrukcje budynku – dzięki termowizji możliwe jest pokazanie nie tylko zamurowanych drzwi lub okien, ale również różnych materiałów umiejscowionych w ścianie czy elementów konstrukcyjnych schowanych pod tynkiem.
Termowizja a ochrona dzieł sztuki i eksponatów muzealnych
Diagnostyka zabytkowych budynków to nie koniec zastosowania termowizji. Coraz częściej pomaga ona także w analizie i ochronie dzieł sztuki oraz eksponatów muzealnych. Dzięki temu możemy sprawdzić warunki, jakie panują w salach wystawowych oraz to jak różne czynniki zewnętrzne wpływają na stan zabytków.
W czym jeszcze może pomóc termowizja? W muzeach pozwala ocenić wpływ oświetlenia i urządzeń grzewczych na cenne eksponaty. Lampy mogą nagrzewać powierzchnię obiektów, co będzie powodować różnice temperatur. Z czasem może to przyspieszyć niszczenie materiałów np. doprowadzić do korozji szkła w zabytkowych witrażach.
Badania termowizyjne pozwalają też sprawdzić, czy właściwie działają zastosowane rozwiązania chroniące eksponaty przed słońcem np. rolety, zacienianie okien czy specjalne filtry.
Na tym „wsparcie” termowizji się nie kończy. Jest ona również wykorzystywana w konserwacji malarstwa i rzeźby. Tu zastosowanie znajduje wspomniana wcześniej termowizja dynamiczna (aktywna). Obiekt zostaje delikatnie ogrzany przy pomocy lamp halogenowych, a następnie obserwuje się proces jego stygnięcia. Umożliwia to sprawdzenie, co kryje się pod wierzchnią warstwą dzieła np. czy znajdują się tam jakieś ukryte malowidła, retusze czy przemalowania.
Podsumowanie
Termowizja w badaniu i ochronie obiektów historycznych to zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Różnice temperatur, które pojawiają się na powierzchni budynków pozwalają wykryć problemy niewidoczne gołym okiem, a samo badanie odbywa się bez ingerencji w konstrukcję obiektu. Z pomoc termowizji można znaleźć m.in. miejsca zawilgocenia, utraty ciepła, uszkodzenia, a także mostki termiczne czy ukryte elementy związane z historią budynku jak zamurowane okna czy drzwi.
